Gazeta Agronews Nr.15

REDAKCJA: Rosyjskie embargo to zagrożenie dla stabilności dochodów polskich rolników. Na jaką formę pomocy ze strony polskiego resortu rolnictwa i Unii mogą oni liczyć? Czy w obecnej sytuacji (nałożenia embarga na wszystkie kraje Wspólnoty i opieszałość Brukseli) możemy nadal mieć nadzieję na unijne rekompensaty? MAREK SAWICKI: Na nieszczęście rosyjskie embargo weszło w życie w czasie, gdy unijni urzędnicy mają urlopy. Moje pierwsze reakcje na postępowanie Federacji Rosyjskiej nie dawały specjalnych rezultatów. Dopiero gdy embargo objęło wszystkie kraje, coś drgnęło. Komisarz Ciolos zapewniał mnie jeszcze 15 sierpnia br. o wystarczających środkach na rekompensaty. Tymczasem propozycje przedłożone 22 sierpnia br. są dla nas nie do przyjęcia. Nie dość, że środki są zbyt małe w stosunku do skali potrzeb, to jeszcze dzieli się rolników na lepszych i gorszych. Podział 125 mln na jabłka i gruszki oraz pozostałe też nie jest dobry. Na pozostałe produkty objęte embargiem przeznaczono tylko 43 mln euro. Tymczasem to właśnie wśród tych produktów znajdują się papryka i kapustne, których nie można przechowywać i to one wymagają najszybszych decyzji. Zbiory jabłek i gruszek dopiero się zaczynają. Nie ma też uzasadnienia do różnicowania pomocy pomiędzy rolników zrzeszonych i niezrzeszonych. Przypomnę, że w 2011 roku w związku z kryzysem wywołanym Escherichia coli nie było takiego dzielenia rolników i krajów, a warunki były dla wszystkich jednakowe. REDAKCJA: Do tej pory było głośno o producentach jabłek. Wszak oni najwięcej eksportowali do Rosji. Teraz jednak równie pilna staje się pomoc plantatorom papryki czy kapusty – te warzywa nie doczekają do października, bo po pierwsze są krótkotrwałe, a po drugie niewielu plantatorów ma dostęp do chłodni. Bruksela taż nie spieszy się z pomocą. Jaki pomysł ma ministerstwo na rozwiązanie tej sytuacji? Rekompensaty, utylizacja, banki żywności? MAREK SAWICKI: Jesteśmy już po uzgodnieniach z Federacją Banków Żywności. Ich zdolność do rozdysponowania produktów, to około 2 tysiące ton miesięcznie. Ponadto posiedzenie Zespołu Międzyresortowego w sprawie działań stabilizujących na rynkach owoców i warzyw objętych embargiem Federacji Rosyjskiej rozpatruje możliwości przekazywania towarów na cele charytatywne za granicą. Do tej pory ze środków unijnych i amerykańskich korzystały głównie Francja, Niemcy, Holandia i Wielka Brytania. Chcę, aby dotyczyło to także nas. Kolejne działania dotyczą zwiększenia dystrybucji owoców i warzyw do szkół, a także kwestii związanych z kredytami i ubezpieczeniami eksportowymi. Zwiększamy działania promocyjne na rynkach trzecich. W Agencji Rynku Rolnego został utworzony specjalny punkt informacyjny, który pomoże zainteresowanym eksportem na rynki krajów trzecich, pozyskać wiedzę co do takich możliwości. Opublikowana została specjalna instrukcja w sprawie dokumentowania zdejmowania MAREK SAWICKI O ROSYJSKIM EMBARGO NA PRODUKTY ROLNE Zdaniem ministra Marka Sawickiego, w obecnej sytuacji bardzo ważne jest podejmowanie działań mających na celu wyeksportowanie jak największych ilości owoców i warzyw na rynki trzecie. 32 NUMER 15 PRODUKCJA ROŚLINNA

RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwNTg=